Bryka dla opornych

Przerażający świat motoryzacji

Punkty karne za rozmowę przez komórkę

Mamy już nowy taryfikator. Zmian sporo, ale i tak wszyscy gadają tylko o punktach karnych za korzystanie z telefonu komórkowego w czasie jazdy.

Jaka jest kara za komórkę w czasie jazdy (bez zestawu głośnomówiącego, rzecz jasna)? Jedyne 200zł i 5 punktów karnych.

Zwolennicy i przeciwnicy tego przepisu oczywiście toczą wielkie dyskusje na forach i grupach. Powołują się na statystyki wypadków, badania, własne doświadczenia itd.

Policja też zapowiedziała, że zainwestowała już w nowe kamery, które będą pomagały wychwycić kierowców rozmawiających z komórką przy uchu w czasie jazdy. Tak jakby nie było większych problemów na drogach…

Tak czy inaczej, trzeba uważać i już. Sam mam mieszane uczucia w tej sprawie. Chociaż czasami przyznaje, że szlag mnie trafia, kiedy jadę za kimś, kto wlecze się 30km/h. Wyprzedzam i co się okazuje? Oczywiście! Pan/Pani musi sobie pogadać i ma wszystkich w bardzo głębokim poważaniu.

Jak zdać egzamin na prawo jazdy? Nie tak!

W sieci krążą różne porady na temat zdawania egzminu na prawo jazdy. Ludzie pytają o wskazówki na forach dyskusyjnych, szukają informacji o różnych trickach ezgaminatorów itd. Wokół każdego ośrodka egzaminacyjnego są charakterystyczne miejsca, o których warto wiedzieć (jakieś „trudne” ronda albo skrzyżowania itd.).

Ale ludzie, to są niuanse! Może najpierw trzeba by egzaminowanym mówić, żeby po prostu nie robili totalnej demolki? Może nie wszyscy się orientują… ta Pani na pewno nie:

Najlepszy jest komentarz na końcu, że przecież wszystko zrobiła dobrze… :)

Polska myśl techniczna wiecznie żywa!

Zwolennicy motoryzacji nie mają łatwo. Benzyna drożeje, samochody coraz bardziej awaryjne. Na dodatek zmienia się taryfikator, wzrosną mandaty i łatwiej będzie stracić prawo jazdy.

Na szczęście, Polak potrafi. Polska myśl techniczna doskonale radzi sobie z każdą przeciwnością losu – taka drobnostka jak wypadanie lampy w samochodzie to nic. Wystarczy kawałek płyty wiórowej i jazda!

Czekamy na kolejne wynalazki. Mop zamiast wycieraczek? Zwinięty wąż ogrodowy zamiast opon? Teściowa na tylnym siedzeniu zamiast czujników cofania? ;)

Czy samochód może przymarznąć do drogi?

Wypatrzyłem jeszcze w czasie mrozów takie oto cudo:

Pękła rura przy uliczce osiedlowej, akurat było -20 stopni. Warstwa lodu na jakieś 5-10cm. Na szczęście dla właściciela samochodu, ktoś chyba dość szybko zakręcił wodę. Słońce trochę poświeciło, samochodu po paru godzinach już tam nie było.